piątek, 25 lutego 2011

communication breakdown

communication breakdown- bazy z młotkowanej, oksydowanej miedzi, gronka: karneol, hessonit, kamień słoneczny, granat robocza nazwa- spinacze biurowe ;) ze względu na kształt oczywiście. jestem z nich dumna hehe. jakoś tak to jest, że gdy uda się zrealizować określony projekt to satysfakcja jest większa



the crunge- tym razem z młotkowanych ogniwek, ale młotkowałam bardzo delikatnie i prawie tego nie widać.. + jadeit i oponki cytrynu

wtorek, 22 lutego 2011

bardzo przyjemny handel wymienny:)

Muszę pochwalić się ostatnią wymiankową zdobyczą- oto Gąska Ula, która wyszła spod zdolnych łapek Kasi Calypso
Namówiłam Kasię na wymianę, bo marzyłam o jakiejś zabawce z duszą dla mojej przyszłej siostrzenicy. I tak powstała ta cudna Gąska. W zamian do Calypso poleciały miedziane kolczyki z kilku postów niżej.
A teraz proszę patrzeć i podziwiać ( zdjęcia autorstwa Calypso- dziękuję za użyczenie):

Nie wiem sama co mi się bardziej podoba: długaśne chude nogi, urocze rumieńce na policzkach, sukienka z cudnego materiału czy gatki pod spodem..a może ten kapelutek?:D

poniedziałek, 14 lutego 2011

środa, 9 lutego 2011

The Battle Of Evermore

Komplet The Battle Of Evermore- miedź i perełki. Uff, myślałam, że nigdy nie skończę :D Naszyjnik ma długość 46cm, perełki układają się asymetrycznie. Splot jest bardzo delikatny, użyłam drutu grubości 0,6 mm. Nie wiem jak fotografować naszyjnik bez ekspozytora czy modelki ;/
Korzystając z przedpoludniowego słońca porobiłam zdjęcia niektórym starym biżutom, np z postu o szaszłykach. Już mnie nie będą gryzły w oczy :)
kolczyków już nie ma






wtorek, 1 lutego 2011