wtorek, 10 kwietnia 2012

Słodka, słodsza, najsłodsza

Tytuł odnosi się do koralikowych bransoletek. Słodka w kropeczki, słodsza w paseczki i najsłodsza w paseczki i kropeczki. Mi bardzo podoba się ta paseczkowa, rozważam czy nie zatrzymać jej dla siebie. Nie zastanawiałabym się, tyle że ja właściwie nie noszę bransoletek. Może pora to zmienić?

6 komentarzy:

  1. Arcysłodkie!
    Zaczełam nosić bransoletki z chwilą gdy nauczyłam się sznurów;) Teraz nie wyobrazam sobie bez nich życia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. słodziakowe faktycznie :) ja stawiam na kropeczki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wydziergałaś ta pierwszą, normalnie jak dla mnie:D mój kolor!!!
    :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Paseczkowa rządzi! - Esencja lata :)

    OdpowiedzUsuń