poniedziałek, 6 czerwca 2011

wyścig wierszokletów

Mówicie- macie, czyli candy na żądanie :)
Do zdobycia kwiatowe dyndajki ze zdjęcia. Zasady trochę bardziej skomplikowane niż zwykle, ponieważ osobom, które ułożą limeryk o letniej tematyce będą przysługiwały 3losy. Osoby, które po prostu wpiszą się w komentarzach prozą, będzie przysługiwał tradycyjnie jeden los. Czyli dla kogoś, kto ułoży wierszyk, wydrukuję aż trzy losy i taka osoba będzie mieć większe szanse w losowaniu. Zgłoszenia należy wpisywać w komentarzach pod tym postem, oczywiście jedna osoba= jedno zgłoszenie. Proszę o wklejenie informacji o zabawie na swoim blogu lub stronie (osoby nie posiadające blogów proszę o zostawienie adresu e-mail)
Co to jest limeryk? Oto definicja w Wikipedii.
Zapisy do 30 lipca:) Zapraszam!

43 komentarze:

  1. Kolczyki cudne, bardzo pomysłowe i oryginalne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, aleś wymyśliła :D zaczynam żałować, że wszystkich starych zeszytów do teraz ne trzymałam..

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie! A ja to taka bardziej "proza życia" jestem :' ale poproszę o pomoc koleżankę! Ha!

    OdpowiedzUsuń
  4. ojtam ojtam dziewczyny, ważne żeby było zabawnie i absurdalnie, rymy mogą być częstochowskie, a ilości sylab przecież liczyć nie będę :) mam nadzieję, że ktoś spróbuje...

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdzie wysłać? Tutaj wkleić, czy na maila?

    OdpowiedzUsuń
  6. Limeryk prawie-patriotyczny, na pewno letni ;)

    Młoda, hoża dziewoja z Opola
    w letnie noce szalała po polach.
    Miasta miała już dość,
    więc do wsi zaczęła lgnąć;
    aby spędzić wakacje w powojach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dorocie z miasta Warszawa
    Zachciała się taka sprawa
    by mieć kolce
    bądź też Dolce
    Lecz to była trudna zabawa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście , że staję do walki :D

    Limeryk napisać?
    Dobrze trzeba się spisać.
    Po co to zabawa?
    Dla frania brawa.
    Zachciało mi się popisać.

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko droga
    jakaż niewygoda!
    Franio nas kusi
    czy tak być musi?

    No cóż - limeryk to nie jest, ale to szczyt moich poetyckich możliwości! Przyłączam się i pozdrawiam: roma-dobrenaspleen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja się zapisuję:)Oraz zapraszam na moje candy:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. To i ja się zapisuję
    i ten wpisik ci dedykuję
    bo choć słońce za oknem
    to pewnie jutro w deszczu zmoknę
    ale twoje candy mi życie umila
    a poza tym masz pozdrowienia od mojego brata Kamila:)

    może to nie jest limeryk, ale jakoś tak mnie naszło ta taki jakiś wierszyk:)

    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Limeryk ciężka sprawa,
    lecz grunt to dobra zabawa!
    Kolczyki piękne, kolorowe
    na wakacyjną przygodę gotowe.
    Uśmiecham się do nich szeroko,
    Franio miej na mój los oko ;)
    ***
    Do limeryka daleko, ale może załapię się na potrójny los :)
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za udział w moim candy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachciało mi się prezentów
    Choć zajmie to kilka momentów
    Napisać trzeba limeryk -
    Przynajmniej cztery litery
    I nie ma żadnych wykrętów...



    (wzniosłam się na wyżyny elokwencji :D)
    Pozdrawiam serdecznie
    K :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pisać nie umiem, ale spróbuję :) może z jednym losem dopisze mi szczescie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polsko miła , kogo tyś zrodziła
    artystke która zacnie się dokształciła
    kolczyczki piękne wszystkim robi
    nie myślcie , że tym się nie dorobi!
    ona przez to się bogaciła .

    mój blog : http://drogadowyznan.blogspot.com/
    banerek jest ; D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wchodzę do Frania,
    a tu zabawa udana.
    Kolczyki do uszu
    pod koniec lipca wygrać muszę.
    Jak nie wygram to bieda,
    ale limeryk się udał
    (chyba)
    Pozdrawiam.
    http://magdowo-pasje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. cuda, dziwy niesłychane
    i kolczyki odjechane!
    w zamian franio wiersz wymaga,
    tworzyć publicznie - toż to odwaga!
    rach, ciach i napisane! :D

    ...dodam tylko,że zapraszam na moje candy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. staje w kolejce
    może coś mi wpadnie w ręce :)
    chyba nici z limeryka, ale w kolejce sie ustawie

    OdpowiedzUsuń
  19. Super kolczyczki, staję w kolejeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie umiem pisać limeryków, więc muszę zadowolić się wstawieniem jednego komentarza ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. przepiękne i ciekawe kolczyki:) zgłaszam się:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też się zgłaszam, odwagi na limeryk nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapisuje się, i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  24. pozdrawiam i dołączam do candy !

    OdpowiedzUsuń
  25. limeryk... hmm to dla mnie zupełnie coś obcego, więc nie kombinuje :P
    ale normalnie się zapisuję :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślałam, myślałam i wymyśliłam :P

    Uwaga!

    W rękodziele nie ma łatwo,
    Słuchaj rady, Droga Dziatwo:
    Gdy Cię niechęć złapie nagła
    Wyślij w podróż ją do diabła.
    I do pracy się zabieraj :)

    Starałam się jak mogłam, bo naprawdę cudne kolczyki nam Franiu ;) chcesz oddać. Limeryk to to może nie jest, ale musiałam spróbować :D.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślałam, myślałam... i wezmę chyba ten bezlimerykowy jeden los, bo nie wymyślę i ominą mnie te śliczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie jest to może idealny limeryk, ale może ujdzie :)

    Zachciało się pewnej niebodze
    pojechać latem nad morze.
    Jechałą długo - nie krótko.
    Raczyła sie w drodze wódką.
    I wylądowała w oborze.
    (Bo była małą krówką)

    Twórczość radosna i miła :) Dzięki za takie fajne i nietypowe candy. Ciekawe czy uda mi się wygrać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj ze mnie jest ścisłowiec więc ja powalczę o kolczyki z jednym głosem :).

    OdpowiedzUsuń
  30. Lato ale szaro za oknem,
    Choć pogoda nas nie rozpieszcza,
    Franio wspaniałe candy zamieszcza,
    Cudne kolczyki do wygrania,
    Tylko u Frania :)

    Coś mi się wydaje, że limeryk to z tego nie wyszedł, ale niech już zostanie;P

    somenancy@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Pewna Lili, co mieszka w Tychach,
    mówiła wciąż och i ach.
    By zdobyć kolczyki
    pisała limeryki
    I skakała pod sam dach.
    Pozdrawiam, Lili

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak sen nocy letniej kolczyki,
    To nie żadne są pipsztyki!
    Choć noce zimne, nieczułe...
    Do wygranej uśmiecham się czule.
    Bo cudne to smakołyki!

    Ach mojaż poezyja :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Zgłaszam się.:)
    justa95_1995@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślałam dość długo... I myślałam... Gdzieś napatoczyła mi się informacja, że limeryk powinien być nieprzyzwoity ;) Zatem wyprodukowałam taki letni "limeryk":


    Przepiękna lekarka z Warszawy
    w wakacje mieszała przyprawy
    Nie dziwi więc nikogo
    że pieprzy męża srogo
    choć ten jest już mocno łysawy


    Rewelacyjny pomysł na candy! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Rym cym cym ram ciam ciam z krainy opolskiej piszę Wam.
    W głowie pomysłów jest mało lecz kolczyki wenę napędzają.
    Nagroda piękna niebanalna jak nie wygram będzie draka.
    Będzie płacz i zgrzyt zębami bo mój limeryk coś mało udany.
    Zabawę przy wymyślaniu miałam przednią więc chylę czoła zwyciężczyni,bo ja nie wygram z taką twórczością na pewno.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. ubawiłam się zasadami :D:D oto co skleciłam (bez śmiechów):

    A co to za lato? Co za rok!
    Wszyscy się dziwią, po prostu szok.
    Deszcz pada, słońce świeci,
    nudzą się w domu dzieci.
    Taki tego lata jest urok ;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Sorry my limerick is Hungarian :)

    Itt ez a játék,
    ha játékossá válnék,
    kaphatok,
    csodálatost,
    ha szerencsés lennék.

    http://inga2010.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Pewna panna - przy tuszy,
    co dużą ma pupę i uszy,
    spotkać krawca nie mogła,
    coby jej odział w coś biodra.
    Więc naga, jeno w kolczykach się puszy!

    martulka13@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. ja chetnie:) a na wymianke z Toba zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  40. mówisz ?

    no to wpisze się do zrobienia toku bo znając moje szczęście to tak właśnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ha, dobrze, że przypomniałaś, bo bym swojego nie dopisała ;)

    Franio - kobieta z blogspota,
    limeryki każe układać - kapota!
    Ale, że kolce grzechu warte,
    trzeba ułożyć rymy jakieś zwarte
    By zadowolić Franię z blogspota ;)

    OdpowiedzUsuń